ZRÓB TO SAM

Jak zrobić tło z żywicy

Już od dłuższego czasu myślałem o nowym tle do mojego największego akwarium. Wcześniej próbowałem wykonać tło ze styropianu, ale nie byłem do końca usatysfakcjonowany. Nie łatwo w ten sposób skopiować naturę. Tła Back-to-Nature w tej chwili chyba najlepiej odzwierciedlają warunki naturalne. Znalazłem jednak rozwiązanie! – Artykuł w Ciklidbladet 6/98 (szwedzka edycja magazynu wydawanego przez Nordic Cichlid Association) opisujący jak wykonać odcisk skał w masie plastycznej zawierającej włókno szklane.


Tło wykonane przeze mnie z masy plastycznej wzmocnionej włóknem szklanym.

Skał odpowiednich do wykonania odcisku szukałem na wybrzeżu w okolicy Kullabygden. Najtrudniejszą rzeczą wydawało się znalezienie kawałka skały o wymiarach 160x60 cm wystarczająco płaskiego, aby jego odlew można było umieścić w akwarium.


Skaliste wybrzeże na południowym krańcu Szwecji.

Kiedy w końcu znalazłem odpowiednią skałę przyszedł czas na zdobycie materiałów niezbędnych do wykonania tła. Miejscowa stocznia okazała się najtańszym źródłem włókna szklanego. Wosk, żelkot oraz polyester kupiłem w Biltemie (szwedzka firma sprzedająca akcesoria samochodowe) po przystępnej cenie.

Na próbę wykonałem odlew kilku dachówek. Wszystko poszło dobrze, więc następnego dnia udałem się znów na wybrzeże. Zacząłem od wyczyszczenia skały stalową szczotką. Aby być pewnym, że odcisk łatwo odejdzie od skały nasmarowałem ja dwukrotnie woskiem. Przyszedł czas na najważniejszy moment – żelkot! Będzie on stanowił powierzchnię gotowego tła. Bardzo ważne jest, aby nałożyć żelkot bardzo dokładnie. Być może warto byłoby położyć dwie warstwy?


Żelkot na skałach.

W trakcie twardnienia żelkotu miałem czas na kawę i przygotowanie się do następnego etapu pracy. Około 3,5 godziny później, po powrocie na skałę, odkryłem, że nie jestem sam. Para starszych naturystów zdecydowała się popływać w bezpośrednim sąsiedztwie mojej skały ( wszyscy mamy różne dziwne zwyczaje – niektórzy pokrywają skały plastikiem!). Nałożyłem solidną warstwę polyestru, który stanowi podkład dla włókna szklanego. Ważne jest, aby włókno dokładnie przylegało do żelkotu. Aby łatwo odłączyć tło od skały i przetransportować do domu wykonałem tylko dwie cienkie warstwy z włókna szklanego, które później wzmocniłem w domu. Pomiędzy warstwami włókna nie trzeba już dawać dużo polyestru. Lepiej niech włókno powoli zmięknie.

Pięć godzin później wróciłem, aby zabrać efekt moich zabiegów. Zacząłem od odrywania krawędzi. Kiedy oderwałem cały odlew byłem zadowolony. Tylko małe kawałeczki żelkotu oderwały się od całości, ale drobne prace pielęgnacyjne mogłem wykonać już w domu. Załadowałem tło do samochodu i zawiozłem do domu. Następnego dnia dodałem jeszcze dwie warstwy włókna szklanego oraz uzupełniłem brakujące fragmenty żelkotu.

Tło wykonałem po 15 cm za duże z każdej strony tak abym mógł je dokładnie dopasować do zbiornika. Przed malowaniem przyciąłem z grubsza odlew do wymaganych rozmiarów. Dokładne przymiarki i przycięcia wykonałem po malowaniu. Do malowania użyłem koloru żółtego i szarego nakładanego gąbką.

Ponieważ tło miało imitować skały wapienne większą część powierzchni pozostawiłem białą.


Rurki do kabli elektrycznych, w których montuje się podłączenia filtra zewnętrznego.


Tło umieszczone w zbiorniku na styropianie o gr. 10 mm.

Przyszedł czas na umieszczenie tła w akwarium i ostatnie ewentualne przycięcia krawędzi. Całość pasowała idealnie. Wszystko, co musiałem zrobić to ścisnąć lekko tło, aby wsunąć je do zbiornika. Wywierciłem jeszcze dwa otwory służące do umieszczenia plastikowych rur od filtra zewnętrznego.

Przed lakierowaniem uszczelniłem krawędzie silikonem. Po konsultacjach ze sprzedawcą w sklepie chemicznym kupiłem puszkę jednoskładnikowego lakieru do malowania łodzi. Polakierowałem dwa razy dodając do drugiej warstwy, w celu zapewnienia glonom lepszej przyczepności, proszku antypoślizgowego.

Na dnie zbiornika umieściłem płytę ze styropianu o grubości 10 mm. Chroni ona dno przed uderzeniem kamieni, co szczególnie jest ważne w hodowli kopiących pielęgnic. Na styropianie zostały umieszczone kamienie i piasek. Na koniec napełniłem zbiornik wodą. Po kilku dniach wpuściłem pierwsze „testowe” rybki. Miały sprawdzić czy woda nie zawiera szkodliwych substancji. Rybki miały się dobrze i po następnych dwóch tygodniach wpuściłem wszystkie ryby do akwarium.

W momencie pisania niniejszego artykułu minął miesiąc od uruchomienia zbiornika. Zgodnie z planem glony zaczynają porastać tło, a moje Metriaclima estherae*  i Pseudotropheus msobo chętnie je zjadają.

Oprócz dobrego wyglądu tło w akwarium ma jeszcze jedną zaletę – nie trzeba czyścić tylnej szyby.


Rezultat mojej pracy oraz rybka testowa.

tekst i zdjęcia Michael Persson
tłum. Stanisław Bodak

* Maylandia estherae wg. systematyki przyjętej na MalawiPL

ARCHIWUM 2000-2006 © Copyright info: PolskieMalawi

Artykuł ten po raz pierwszy ukazał się na Lake Malawi & Tanganyika Cichlids, tu zaś prezentowany jest za zgodą autora.
W oryginale można go przeczytać tutaj.

 


 

 

Wykaz materiałów na tło do zbiornika 375 l:
1. Wosk np. samochodowy - 250 ml
2. Żelkot – 250 ml
3. Polyester – 4-5 l
4. Włókno szklane 300g/m2 – 2 m2
5. Włókno szklane 450 g/m2 – 2 m2
6. Farba
7. Lakier – 250 ml
8. Proszek antypoślizgowy - 1 op.