NAUKA

Pielęgnice pawie z jeziora Malawi

Malawijskie pielęgnice zwane pawiami (rodzaj Aulonocara) cieszą się niezrównaną popularnością wśród miłośników akwarystyki na całym świecie. Stało się tak głównie za sprawą dużej liczby gatunków oraz ich lokalnych odmian spotykanych w toni jeziora, a także dzięki temu, iż pyszczaki te są w rzeczywistości fabryką narybku. Łatwość, z jaką odbywają tarło, a także ich stosunkowo pokojowe nastawienie do innych ryb czynią z nich poszukiwany dodatek do wielogatunkowych zbiorników z rybami z jeziora Malawi.  Nawet osoby stawiające pierwsze kroki w akwarystyce mogą z powodzeniem utrzymać i rozmnażać owe ryby, przy czym nierzadko zdarza się, iż zwykły hobbysta nagle ma liczny, błyskawicznie rosnący narybek do sprzedaży czy wymiany z miejscowymi sprzedawcami lub innymi hodowcami.


Jednak podobnie jak zawsze dzieje się to w przypadku rosnącej popularności, pojawiają się pewne wady. W przypadku pyszczaków z rodzaju Aulonocara mamy do czynienia z tym, iż jest wiele gatunków już oficjalnie opisanych oraz takich, które nie zostały jeszcze poprawnie naukowo opisane. Dodajmy przy tym, że w niewoli ryby te łatwo tworzą hybrydy, produkują płodne i zwykle barwne potomstwo. Podczas gdy kolekcjonerzy pozyskują coraz więcej pyszczaków pawich z odłowu, dowiadujemy się o licznych kolorowych wariantach. Mogą one być faktycznie osobnymi gatunkami, lub jedynie odmianami innych, nieznanych gatunków.

Wielu miłośników irytuje fakt licznych rodzajów pielęgnic pawich oraz to, że bez należytego utrzymywania rejestru przez hodowców oraz kolekcjonerów, można nie wiedzieć, co dokładnie się hoduje. Dlatego tez poniżej przedstawiamy krótki przegląd współczesnej literatury na temat tej pięknej grupy pyszczaków z Malawi.

Na początek Alfred Ufermann, Robert Allgayer i Martin Geerts wspólnie zredagowali  w 1987 roku wielojęzyczne wydawnictwo Cichlid-Catalogue, które zostało wydane w Europie. Głównym celem tej publikacji jest próba pokazania wszystkich znanych nazw naukowych i potocznych używanych wówczas przez hodowców pyszczaków. Oto streszczenie wykazu rozpoznanych gatunków ryb Aulonocara i Trematocranus:

Nazwy opisane naukowo:

Aulonocara baenschi
A. macrochir
A. maylandi
A. nyassae
A. rostrata
A. stuartgranti
Trematocranus auditor
T. brevirostris
T. jacobfreibergi
T. microstoma
T. peterdavies
T. "regani"

Nazwy przyjęte zwyczajowo:

Aulonocara "benga"
A. "cobu"
A. "jaro"
A. "likoma"
A. "maleri"
A. "mojani"
A. "regal"
A. "sanii"
A. "usisya"
Trematocranus "carolae"
T. "catherinae"
T. "chilumba"
T. "reginae"
T. "saulusi"
T. "trevori"
T. "vanessae"
T. "walteri"

Nomen nudum*:

Aulonocara "chailosi"
A. "chipokae"
A. "gloriae"
A. "janardi"
A. "jaune"
A. "jola"
A. "kande"
A. "ramondi"
A. "roberti"
Trematocranus "freibergi"
T. "fryeri"
T. "geoffreyi"
T. "simonis"

Nazwy opisane naukowo to takie, które zostały opublikowane wraz z pełnym opisem danego gatunku. Nazwy zwyczajowe natomiast to takie, które podaje się w publikacjach, lecz gatunki mają opis niepełny lub są całkowicie pozbawione opisu naukowego. Nomen nudum to łacińskie określenie dla nazwy bez naukowego uzasadnienia. W większości przypadków nazwy owe używane są w handlu, przez hobbystów czy roboczo w przypadku braku jakichkolwiek publikacji. Sprawiają one szczególnie dużo kłopotów, gdyż tylko osoba, która ją wymyśliła, wie dokładnie, do jakiego zwierzęcia się odnosi. Nie ma ogólnie dostępnego wydanego źródła mogącego stanowić referencje dla takiej nazwy. Nazwy te natomiast zwykle pojawiają się w cennikach handlowców. Nazwa potoczna ma miejsce gdzieś pomiędzy pełną nazwą naukową a nomen nudum. Zazwyczaj była ona podana w jakiejś publikacji dla hobbystów, być może nawet z pełnym opisem gatunku, jednak ze względu na typ tych wydawnictw, nie mogą otrzymać statusu nazw naukowych. Są jednak przydatne, gdyż wydawnictwa, w jakich się pojawiają, są szeroko dystrybuowane, a hobbyści posługują się owymi nazwami rozmawiając między sobą.

Najnowszy autorytatywny tekst na temat pielęgnic z rodzaju Aulonocara, a także innych ryb klasyfikownych macierzyście jako rodzaj Haplochromis z jeziora Malawi, nosi tytuł Malawian Cichlid Fishes autorstwa Davida Ecclesa i Ethelwynn Trewavas, wydany w 1989 roku. Autorzy twierdzą, iż nazwa Aulonocara pochodzi z greckiego  aulos = rura i kara = głowa, ze względu na duże kanały sensoryczne mieszczące się w głowie tych ryb. Eccles i Trewavas wyszczególniają poniższe gatunki wraz z ich synonimami podanymi w nawiasach:

Aulonocara nyassae
A. guentheri (A. nyassae)
A. rostratum (A. rostrata)
A. macrochir (A. rostratum)
A. trematocephala (Tilapia trematocephala, Limnotilapia trematocephala)
A. auditor (Trematocranus auditor)
A. brevirostris (Trematocranus brevirostris, A. brevirostre)
A. baenschi
A. ethelwynnae
A. hansbaenschi
A. hueseri
A. jacobfreibergi (Trematocranus jacobfreibergi)
A. korneliae
A. maylandi maylandi
A. maylandi kandeensis (A. maylandi Kande Island)
A. saulosi
A. steveni
A. stuartgranti

Nazwa Trematocranus także wywodzi się z greki: trema = dziura oraz kranos = hełm. Nawiązuje ona do porów w głowie, które nie są jednak tak duże, jak u Aulonocara. Eccles i Trewavas ograniczają ów rodzaj do poniższych trzech gatunków:

Trematocranus microstoma (Aulonocara microstoma)
T. labifer (Haplochromis labifer, Cyrtocara labifer)
T. placodon (Haplochromis placodon, Cyrtocara placodon)

Pytania dotyczące zasadności nazw naukowych są tematem dyskusji zawodowców badających pyszczaki. Nazwy nieustannie się zmieniają, co staje się przyczyną frustracji zarówno hobbystów, jak i profesjonalistów. Jednak należy zrozumieć, iż te pozornie przypadkowe i nieuzasadnione zmiany mają w rzeczywistości swe podstawy w trwających badaniach nad ekologią i relacjami filogenetycznymi zwierząt. Zmiany w nazwach powstają w wyniku coraz lepszego zrozumienia natury gatunków. Jedno należy jasno powiedzieć: rzadko się zdarza, by takson odpowiadający za nazwę gatunkową ryby uległ zmianie. W powyższym przypadku widzimy, iż ryba znana jako Trematocranus placodon na początku nazywała się Haplochromis placodon, co zostało zmienione na Cyrtocara placodon i wreszcie umieszczona w rodzaju Trematocranus. We wszystkich tych trzech przypadkach, człon nazwy placodon, pozostał bez zmian.
Jedyne przypadki, jakie można wskazać, gdy nazwa gatunkowa została zmieniona, mają miejsce wówczas, gdy podczas publikacji powstał błąd w pisowni lub gdy dany gatunek (albo ich grupa) została błędnie połączona z innymi istniejącymi gatunkami i gdy następnie okazało się, że stanowi gatunek odrębny. Współcześni systematycy mają do dyspozycji znacznie bardziej różnorodne narzędzia do określania związków pomiędzy gatunkami. Jedno z nich, jakim jest oznaczanie profilu DNA, stało się pożyteczne zarówno dla weryfikowania ale i fałszowania wcześniej wskazanych związków.
W książce Laifa DeMasona A Guide to the Tanzanian Cichlids of Lake Malawi, opublikowanej w 1995, znajdziemy całą gamę licznych obecnie stosowanych nazw handlowych. DeMason wybrał dość ścisły system synonimów owych nazw, tak by czytelnicy znaleźli odniesienie do każdej nazwy naukowej oraz handlowej dla każdego pyszczaka z tanzańskiego wybrzeża jeziora Malawi. W przypadku pawi, wyszczególnia listę uznawaną za poprawną nazwę wraz z ich wcześniej stosowanymi synonimami (poniżej, w nawiasach):

Aulonocara rostratum (Aulonocara Longnose)
A. sp. Chitende-type east (A. Chitende-type, A. sp. Fort Maguire)
A. sp. Orange collar jumbo (A.sp. Orange Collar Tanzania, A. sp. Multispot)
A. sp. greenface (A. sp. saulosi-type)
A. jacobfreibergi (Trematocranus (Aulonocara) jacobfreibergi Tanzania)
A. stuartgranti (A. Usisya-type, A. Yellow Tanzania)
A. sp. blue dorsal (A. Blue Neon, A. Blue Dorsal Flavescent)
A. sp. Lemon (A. Lemon jacobfreibergi, A. Mamelela)
A. sp. red dorsal (A. Red Top, A. Lwanda)

Do każdego gatunku tanzańskiego wymienionego przez DeMasona dołączona jest kolorowa fotografia, krótki opis samców i samic, a także kilka słów na temat ich ekologii. DeMason podjął próbę uzyskania standardu nazewnictwa pawi, szczególnie jeśli chodzi o nazwy używane przez sprzedawców i hobbystów. Niestety jego książka obejmuje tylko niewielką część jeziora i powinno się również odnieść do innych źródeł naukowych. Nowszym, prostym i barwnym źródłem wiedzy o pyszczakach z Malawi jest AquaLex Catalog; Cichlids from Lake Malawi opracowane przez Andreas Spreinat i opublikowane w 1997 roku. W jego leksykonie każdy gatunek zilustrowany został przynajmniej jednym kolorowym zdjęciem oraz opisany nazwą naukową lub ogólnie stosowaną:

Aulonocara baenschi
A. "Black Top"
A. "Chitendi Type East Coast"
A. "Cobue"
A. ethelwynnae
A. gertrudae
A. guentheri
A. hansbaenschi
A. hueseri
A. jacobfreibergi
A. jacobfreibergi"Eureka"
A. "Kande Brown"
A. korneliae
A. "Lupingu"
A. "Mamelela"
A. maylandi maylandi
A. maylandi kandeensis
A. rostratum
A. saulosi
A. steveni
A. stuartgranti
A. "Stuartgranti Mbenji"
A. "Walteri"
A. "Yellow Top"
Trematocranus microstoma
T. Placodon

W celu ustalenia odpowiednich synonimów, należałoby porównać nazwy stosowane przez Spreinata oraz DeMasona. DeMason aktywnie angażuje się w marketing ryb zarówno z odłowu, jak i z farm hodowlanych i można go uznać za autorytet jeśli chodzi o zaproponowane przez niego nazwy. I wreszcie istnieje także cykliczne wydawnictwo The Cichlids Yearbook, redagowane przez Ada Koningsa. Pierwsze pięć woluminów zawiera następujące informacje dotyczące pyszczaków (podobnie jak wcześniej, synonimy podajemy w nawiasach).

Volume 1 (1991):

Aulonocara auditor
A. ethelwynnae
A. stuartgranti
A. sp. "Chitande Type Kande"

Volume 2 (1992):

Aulonocara rostratum

Volume 4 (1994):

Aulonocara stuartgranti
A. stuartgranti "Maulana"
A. "Flavescent Peacock"
A. jacobfreibergi
A. stuartgranti "Ngara Peacock"
A. stuartgranti blue-yellow variant at Mbowe Island
A. stuartgranti Usisya
A. stuartgranti Undu Reef (Blue Neon Peacock)

Volume 5 (1995):

Aulonocara stuartgranti
A. jacobfreibergi
A. rostratum (A. rostrata, A. macrochir)
A. macrochir
A. auditor
A. nyassae
A. guentheri (A. nyassae)
A. gertrudae (A. sp. "jumbo blue")
A. brevinidus (A. sp. "Blue gold sand")
A. aquilonium (A. auditor)

W bibliografii znajdują się także inne opracowania, do których czytelnik może chcieć sięgnąć w celu uzyskania dodatkowych informacji. Sprzedawcy oraz hobbyści powinni wystrzegać się pawi znanych lub podejrzewanych o to, iż są hybrydami (np. German red peacock) a także takich, których nie można jednoznacznie zidentyfikować. Na przykład czasem w cennikach znajdziemy "albino peacock" czy Aulonocara sp. Albino. O ile osoba bądź firma oferująca takie ryby nie potrafi powiedzieć dokładnie, jakie gatunki są reprezentowane, należy jej unikać.
Nie pozbędziemy się w ten sposób nazw takich jak „lemon jake” czy „blue orchid peacock”, ale niejasności powinno być znacznie mniej gdy posiadamy chociaż źródło do którego można się odwołać przy nadawaniu właściwej nazwy.

Miejmy nadzieję, że detaliści oraz hurtownicy będą wystrzegać się sprzedawania pyszczaków nieznanego pochodzenia. Czyli, że jeśli oferowane przez nich ryby nie mogą być łatwo zidentyfikowane jako czystej krwi (a nie hybrydy), oraz że nie są oferowane jako nowy, jeszcze nie zidentyfikowany gatunek czy odmiana, to nie powinny w ogóle znaleźć się w ofercie. Jeżeli hodowcy i sprzedawcy w końcu zrozumieją, że pożądane są wyłącznie czyste gatunkowo i opisane osobniki, wówczas ci wątpliwi artyści kupczący swoimi hormonalnymi, kolorowanymi, cud miód  ognistoczerwonymi Aulonocara wypadną z obiegu, a hobbyści i sprzedawcy kierujący się etyką zawodową będą mieć zaufane źródła ryb.

Poniżej przedstawiamy kryteria pomocne w określeniu, czy oferowane w sprzedaży pyszczaki są w rzeczywistości pewnego pochodzenia oraz czy godne są uwagi:

1. Bez wyjątku należy unikać wszelkich znanych czy przypuszczalnych hybryd.

2. Należy unikać wszelkich pyszczaków, które mają młodzieńczy rozmiar, lecz dorosłe wybarwienie. Gatunki owe są sztucznie barwione, zwykle hormonalnie (na przykład przez podanie tabletek antykoncepcyjnych) i zapewne nie będzie można ich rozmnażać.

3. Hodowca bądź sprzedawca powinny wykazać się należytym zrozumieniem, dlaczego hybrydy i/lub sztucznie barwione pawie nie są odpowiednie dla hobbystów.

4. Hodowca bądź sprzedawca trzyma różne gatunki i odmiany w osobnych zbiornikach, dzięki czemu nie ma możliwości przypadkowej hybrydyzacji i połączenia tarlaków różnych gatunków. Pamiętać należy, że młodociane osobniki z rodzaju Aulonocara są niemal identyczne, a nawet dorosłe samice różnych gatunków często nie sposób rozróżnić.

5. Znajdujące się w ofercie pawie można zaprezentować w publikacjach, na zdjęciach lub opisach (innych niż cennik).

6. Nazwa przypisana znajdującym się w ofercie pawiom jest nazwą naukową, w przeciwnym przypadku lub chociaż może być odniesiona do nazw istniejących formalnie.

7. Hodowca czy sprzedawca mogą, w dobrej wierze, udzielić informacji o oferowanych gatunkach. Choć ujawnianie źródła dostaw klientom może nie być w interesie sprzedawcy, może powiedzieć kilka słów na temat pochodzenia znajdujących się w ofercie pielęgnic.

8. Sprzedawcy i hobbyści powinni swobodnie wymieniać się informacjami na temat hodowców i sprzedawców, którzy nie postępują w sposób etyczny i/lub nie zapewnią (lub nie mogą zapewnić) informacji niezbędnych by właściwie ocenić wartość ryb, które oferują.

 

Farrell Kuhn

tłumaczenie Monika Rozwarzewska
konsultacja Marcin "truposz" Łakomy

 

ARCHIWUM 2000-2006 © Copyright info: PolskieMalawi

Artykuł w wersji oryginalnej można przeczytać tutaj, tu zaś prezentowany jest za zgodą autora